Wklej adres strony, a sprawdzę, jakie narzędzia pomiarowe są na niej zainstalowane: Google Tag Manager, Google Analytics 4, tag Google Ads, Consent Mode, baner zgód i kilka innych. Bez logowania, bez zapisywania adresu, wynik w kilka sekund.
Sprawdzam kod strony dokładnie tak, jak widzi go przeglądarka przy pierwszym wejściu, jeszcze przed kliknięciem zgody na ciasteczka.
Jak czytać wynik
Skaner pobiera kod strony i szuka w nim śladów popularnych narzędzi. To jest dokładnie ta sama metoda, którą stosuję na początku każdego audytu, tylko wykonana automatycznie.
Zielony znacznik oznacza, że narzędzie jest zainstalowane i wygląda poprawnie. Pomarańczowy to sygnał, że coś wymaga sprawdzenia, na przykład dwa kontenery GTM naraz albo brak drugiej części kodu. Czerwony oznacza brak czegoś, co powinno być. Szary to informacja neutralna, czyli coś, czego nie musisz mieć.
Czego skaner nie sprawdzi
Warto znać ograniczenia, bo bez nich łatwo wyciągnąć zły wniosek.
Tagi ładowane dopiero po zgodzie. Jeśli Twoja strona poprawnie blokuje skrypty do czasu akceptacji ciasteczek, skaner zobaczy pusty kod GA4 i pokaże brak. To wtedy dobra wiadomość, nie zła. Sprawdź, czy przy Consent Mode jest zielony znacznik.
Czy tagi faktycznie wysyłają dane. Obecność kodu nie znaczy, że zdarzenia dochodzą. To pokazuje dopiero tryb debugowania w GA4 albo podgląd w GTM.
Czy zdarzenia nie liczą się dwa razy. Najczęstszy i najdroższy błąd w pomiarze konwersji wymaga wykonania testowej konwersji i policzenia, ile razy zdarzenie zostało wysłane.
Czy odmowa zgody naprawdę blokuje. Baner może być zainstalowany i nie robić nic. To sprawdza się ręcznie, w oknie prywatnym, z otwartą kartą sieci w narzędziach deweloperskich.
Najczęstsze problemy, które skaner wyłapuje
Dwa kontenery GTM na jednej stronie. Zwykle efekt tego, że ktoś wkleił kod ręcznie, a potem ktoś inny dołożył wtyczkę. Skutek: każde zdarzenie liczy się podwójnie, a raporty pokazują dwa razy więcej konwersji, niż było naprawdę.
Brak części noscript. Druga połowa kodu GTM, ta trafiająca zaraz po otwarciu znacznika body, bywa pomijana przy wklejaniu. Część ruchu przestaje być wtedy liczona.
Kilka identyfikatorów GA4 naraz. Dane idą do dwóch usług i nikt nie wie, która jest tą właściwą. Zwykle pozostałość po migracji albo po poprzedniej agencji.
Analityka bez banera zgód. Jeśli zbierasz dane analityczne, a na stronie nie ma mechanizmu zgody, to nie jest kwestia optymalizacji, tylko zgodności z przepisami.
Najczęstsze pytania
Czy zapisujecie adresy, które sprawdzam?
Nie. Adres jest używany wyłącznie do pobrania strony i nie trafia do żadnej bazy. Nie ma tu też formularza, który by cokolwiek wiązał z Twoim adresem e-mail.
Dlaczego skaner nie widzi GA4, choć wiem, że jest?
Najczęściej dlatego, że GA4 ładuje się przez Google Tag Managera dopiero po akceptacji ciasteczek. Skaner ogląda stronę tak, jak widzi ją użytkownik, który jeszcze niczego nie kliknął. Jeśli przy GTM i Consent Mode masz zielone znaczniki, wszystko jest w porządku.
Czy mogę sprawdzić stronę konkurencji?
Możesz, bo kod strony jest publiczny i każdy może go podejrzeć. To zresztą sensowny sposób, żeby zorientować się, jak poważnie ktoś podchodzi do pomiaru.
Co zrobić z wynikiem?
Jeśli wyszły pomarańczowe albo czerwone znaczniki, to jest gotowa lista rzeczy do sprawdzenia. Pełna checklista pomiaru z konkretnym sposobem weryfikacji każdego punktu jest do pobrania poniżej.
Checklista pomiaru 2026: GA4, GTM i Consent Mode
Trzydzieści punktów z konkretnym sposobem sprawdzenia każdego. Wpisz adres, dostaniesz PDF na skrzynkę. Bez zapisu do newslettera.